poniedziałek, 7 września 2015

Obróbka zdjęcia

Witam.
Kilka słów o tym jak i czym zrobiłam zdjęcie.
Sprzęt:
Nikon D3100 + 18-55 mm
Ustawienia:
55mm, f/5,6 ( w sumie lepiej było by dać coś koło 7, 11 ) ISO-100 1/1000s
Tryp pomiaru: matrycowany ( zawsze taki używam bez konkretnego powodu )
Ekspozycja: -1EV ( zawsze wolę nie doświetlić niż prześwietlić )
Typ pliku: RAW ( absolutnie zawsze!!!!! )
Ustawienie ostrości: ręczne ( przeważnie )

Do motyla podeszłam dość blisko. Zrobiłam 9 zdjęć seryjnych przy czym cały czas lekko kręciłam pierścieniem ostrości. Nie mówię, że to najlepszy sposób – ale mój wypracowany. Przy zdjęciach seryjnych zawsze trafi mi się przynajmniej jedno ostre jak żyleta.
D3100 nie radzi sobie za dobrze z szumami dlatego staram się ustawiać ISO na 100 max 200
( obecnie używam D90 która zdecydowanie lepiej z tym sobie radzi nie mniej jednak takie zboczenie moje i nie przekraczam ISO 200 )


Jak widać na zdjęciu pierwotnym został zachwiany balans bieli ale to nic szczególnego. Kadrowanie również pozostawia troszkę do życzenia ponieważ minusem kitowego obiektywu jest to, że musimy dość mocno przybliżyć się do obiektu fotografowanego – w przypadku motyla jest to dość trudne )
Proszę zwrócić uwagę, że motyl jest umiejscowiony w jednej płaszczyźnie co przy takiej przysłonie daję nam ostrość po całości. Gdyby stał bokiem – niestety ostrość zapewne by uciekła na pewnych partiach.
Otwieramy RAW’a. Ja używam do tego Photoshop’a.
I tu zaczyna się mała obróbka.


Punkty zaznaczone czerwoną kropką to elementy, które uległy zmianie.
Temperatura zdjęcia z 4700 podniesiona do 5850
Ekspozycja i kontrast na plus
Max zmniejszenie światła co powoduję zmniejszenie przepalenia.
Cienie w tym przypadku max podciągnięty ( wyciągnięcie z cieni max szczegółów )
To samo w kwestii „czarne” co rozjaśnia nam elementy ciemne.
Z przejrzystością nie przesadzajmy ale warto się nią zainteresować ponieważ wydobywa szczegóły.
Teraz ostrość

Zajmuję, się tylko elementami zaznaczonymi i staram się nie przekraczać  tych wartości.
Każde zdjęcie jest inne i wymaga innych ustawień a podstawą do dobrej pracy jest jak zawsze dobre lub w miarę przyzwoite zdjęcie.
Dla mnie tylko i wyłącznie w trypie RAW.

Efekt końcowy przed i po:







wtorek, 21 lipca 2015

Photoshop

Photoshop in two minutes.
Spontaneously without a specific concept.

Kolejna zabawa z Photoshop'em w dwie minutki.
Spontanicznie bez konkretnej koncepcji.



poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Kolorowe tło

How to get a colorful background?
You need a piece of white paper, paints color, glitter, obiect to photograph.
To make a photos you can use the flash lamp.

Co potrzeba by samemu zrobić ciekawe kolorowe tło do fotografowania?
Potrzebna jest biała kartka, kolorowe farby i brokat oraz obiekt do fotografowania.
Do zdjęć używam lampy błyskowej zewnętrznej aby wydobyć bliki z brokatu.

Miłej zabawy :)






Oto efekt mojej pracy:



Podobne tematy:

środa, 15 kwietnia 2015

Co za różnica....


This or that ... what's the difference :) Both look beautiful. The original on the left. My interpretation of the right. Conwerter with lens 105 mm has resulted natural vignette.

To czy to... co za różnica :) Oba wyglądają pięknie. Oryginał z lewej. Moja interpretacja z prawej. Taka słabość do niebieskiego koloru :)
Winieta powstała na skutek użycia konwertera DCR-250 na szkło 18-105mm. Niestety ma za dużą średnicę w stosunku do soczewki w konwerterze. Ale przyznam szczerze, że ten efekt mi się bardzo spodobał.


sobota, 7 lutego 2015

Zaczarowany świat

Window, flowers in a glass, decorative leaf with glitter, my favorite lens - Helios and a little bit of colors in Photoshop. This is my idea to take amazing picture.

Zdjęcia mówią same za siebie. Kwiaty w szklance, okno, w tle brokatowy liść i mój ulubiony obiektyw Helios :) Polecam zabawę w domu :)








piątek, 23 stycznia 2015

Tworzenie obrazów cd...

This image is similar to the previous one. No background with glitter. Only a flashlight.
Experiment with colors.
Nikon D90+Helios 44-M4.

To zdjęcie jest podobne do poprzedniego. Tutaj nie było brokatowego tła a jedynie światło punktowe latarki. Zabawa kolorem. Sprzęt ten sam Nikon D90+Helios 44-M4.


Before and after




http://photo-emma911.blogspot.com/2015/01/tworzenie-obrazow.html




Tworzenie obrazów

Another example of how I did my images using Photoshop. It looks like a painting and they are.
The background is a wall with leaf with glitter and a flashlight.
Nikon D90+Helios 44-M4

Kolejny przykład do czego używam Photoshopa. Nie nazywam tego fotografią. Dla mnie to moje obrazy, które tworzę za pomocą aparatu. Nie ukrywam, że gdyby nie Helios nie miałyby one tak pięknej plastyki.
Do zdjęcia użyłam również latarki dzięki czemu tło jest pięknie rozświetlone a za tło posłużyła ściana oraz przyklejony do niej brokatowy liść.



Before and after 


Liść jako tło:




wtorek, 23 grudnia 2014

RAW -> JPG czyli suwaki w Camera RAW

Sometimes to convert RAW to JPG you only need to do a few things like: change contrast, fill light and blacks and then we will see clear colors and many details.

Przy wywołaniu z RAW do JPG czasem wystarczy kilka drobnych zabiegów jak zwiększenie kontrastu, zmniejszenie świateł czy saturacji aby wydobyć ze zdjęcia kolor i szczegóły.

Nikon D3100

JPG file before

JPG file after

Exposure +1,05
Recovery +100
Fill Light -100
Blacks -48
Brightness -100
Contrast +60
Vibrance +18





sobota, 29 listopada 2014

Araneae: Tetragnatha sp. Kwadratnik


Near my housing starts the "Tricity Landscape Park". It is the perfect place to make the photo shots of nature. Besides the wild animals we can find there a lot of insects especially along the "Strzyża"stream. And exactly at that place I made a photo of this spider. These spiders you can meet near the water. Thin and leggy.
Interesting fact
This spider gives gift to his female before copulation.

Nikon D3100 ( The worst camera that I had )



Niedaleko mojego osiedla zaczyna się Krajobrazowy Park Trójmiejski. Jest to idealne miejsce na zdjęcia przyrodnicze. Oprócz leśnych zwierząt znajdziemy tam mnóstwo owadów w szczególności na pobliskiej łące oraz wzdłuż płynącego strumyka.
Pająki te można spotkać w pobliżu zbiorników wodnych zarówno stojących jak i pływających. Dość smukłe i długonogie czają się na źdźbłach :)
Ciekawostka:
Jako jedyne z naszych pająków wręczają samicy prezent przed kopulacją.

Nikon D3100 ( najgorszy aparat jaki miałam )



piątek, 28 listopada 2014

Na dywanie...

This image is 6 years old. seems to me that it was yesterday.
The photo has been taken with macro converter DCR-250 or MSN-202 but I don’t remember which one.
My carpet, drop and trash.


Nikon D60 + 18-55 mm + converter macro


Zdjęcie, która ma prawie 6 lat a mnie się wydaję, że to było wczoraj.
W tym czasie testowałam równolegle dwa konwertery makro :
DCR-250 oraz MSN-202.
Niestety nie pamiętam za pomocą którego konwertera robiłam to zdjęcie.
Mój dywan, kropla i jakiś śmieć ;)

Nikon D60 + 18-55 mm + konwerter makro



http://photo-emma911.blogspot.com/2011/01/na-dywanie.html


piątek, 31 października 2014

Naturalne piękno

Naturalne zdjęcia są najlepsze!
Nie zawsze idealne, nie zawsze takie jak byśmy chcieli ale to co je odróżnia od całej reszty to autentyczność.
Czasem aż trudno uwierzyć że natura maluję nam tak piękne obrazy.
Poniżej zdjęcie pająka buszującego w ... mchu :) Tutaj żadne zabiegi nie miały miejsca poza poziomami.
To co w tle rozjaśnia zdjęcie niczym zachodzące słońce to czysty przypadek.
Wybierając się na zdjęcia miałam przy sobie kolorową folię srebrno złotą. Kiedy zabrałam się za fotografowanie małego uciekiniera położyłam ją z boku i tak przypadkiem trafiła w mój kadr dając niesamowite efekty.
Od tamtej pory zawsze ją noszę ze sobą heheh :)
Nikon D3100 + 18-55 mm + DCR 250




Malowanie...

Nie jest żadną tajemnicą, że suwaki w programach graficznych to chleb powszedni. Nawet "wywoływanie" z z pliku RAW to zabawa kolorem, ostrością, kontrastem...
Tak naprawdę wszystko zależy od nastroju. To zdjęcie to nic innego jak "wywołanie" z pliku RAW. Kilka przesunięć suwaka w lewo czy też w prawo, czasem nawet bezmyślnie :D. Sam zabieg nie jest dla mnie niczym strasznym to raczej wyparcie autora " przecież ja nic z tym zdjęciem nie robiłem" budzi we mnie wstręt :) Zabawa w fotografii - jak najbardziej dopuszczalna jednak nie oszukujmy samych siebie.
Poniżej zdjęcie po i przed... zabawą.





piątek, 27 czerwca 2014

W domowym zaciszu od kuchni


Tak więc po dzisiejszych fotkach, które widnieją w poprzednich postach postaram się w miarę jasno przedstawić wam jak to jest zrobione .
Czasem pogoda nie dopisuję aby wyjść na dwór w poszukiwaniu ciekawego tematu do fotografowania i wtedy zaczynam działać w domu.
Podstawowym narzędziem do robienia kropelek bez którego nie potrafię się obejść jest odpowiednie światło a w szczególności mowa tutaj o lampie zewnętrznej. Nie są one wygórowane cenowo -  moja kosztowała zaledwie 170 zł ale zdaję egzamin.
Dodatkowo używam zwykłej lampki pokojowej, która daje ciepłe, żółte światło co w efekcie ma wpływ na kolorystkę. 
To co jednak sprawia, że zdjęcia są przesycone kolorami to TŁO. 
Tak więc zaczynamy od początku.



Oto moje tła. Kawałek obrazka, pleksi, czy też własnoręczna produkcja kolorowej kartki jako tło w zupełności nam wystarczy. 
Dla ciekawego efektu czasem przyklejam na tło brokat gruboziarnisty srebrny lub złoty.
Dzisiejsze obiekty do fotografowania to zwyczajny pospolity dmuchawiec, którego bez problemu można znaleźć koło każdego domu.
Jak już powyrywamy mu „włosy” warto je przymocować w jaki kolwiek sposób. Ja skorzystałam z plasteliny i świecznika.




Do kropelek wystarczy nam zwykła woda, strzykawka i odrobina cierpliwości. Niektórzy używają olejków lub gliceryny. Podobno daje to lepszy efekt jednak osobiście nie zauważyłam różnicy. 


Ustawiam światło w taki sposób aby wydobyć odblask z brokatu oraz aby podświetlić krople. Lampa błyskowa doświetla obiekt i skraca czas co jest dość wygodne. 
Nie posiadam zbyt wyszukanego sprzętu makro stąd jakość zdjęć nie jest porażająca ale mają one swój urok. Zazwyczaj używam konwertera makro DCR-250 ( moim zdaniem najlepsze z dostępnych szkieł w dobrej cenie ) jak i tandetnego szkła 10 dpi które ma spore problemy z ostrością.
Co do ostrości – zawsze ustawiam ją manualnie – nie twierdzę, że to najlepsza metoda ale moja ulubiona.

Wydaję mi się że zdjęcia mówią same za siebie i tylko pozostaję mi życzyć wam miłej zabawy w domu z kropelkami :)
Jeśli są pytania śmiało pisać. Zawsze jestem skoro do pomocy. Pozdrawiam miłośników kropelek.



Efekt zabawy w poprzednim poście :






W domowym zaciszu c.d.

Kilka innych odsłon dzisiejszej zabawy w domu.


Mimo, iż za oknem doskonała pogoda na zdjęcia warto czasem poeksperymentować w domu, gdzie nie wieje :) 


Czasem kolorystyka bywa podkręcana w programie a czasem jest ona zupełnie naturalna jak na zdjęciu powyżej.


W następnym poście opublikuję kilka zdjęć "od kuchni" aby zobrazować wam jak to działa.